Po raz dziesiąty ulicami Wschowy przeszedł Marsz Akceptacji Osób z Niepełnosprawnością. Tegoroczna edycja była wyjątkowa czterokrotnie – obok okrągłego jubileuszu marszu organizatorzy świętowali 20-lecie stowarzyszenia „Nasz Ośrodek”, 30-lecie Warsztatów Terapii Zajęciowej i 60-lecie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.
Pochód wyruszył sprzed budynku SOSW i przeszedł ulicami Kościuszki, Niepodległości, ks. Kostki, Staroleszczyńską i Krótką. Finał po raz pierwszy nie odbył się na Rynku – tym razem organizatorzy zaprosili wszystkich na plac przy Starostwie Powiatowym.
Na miejscu czekało ognisko, dmuchańce i wóz strażacki. Całe wydarzenie zostało dofinansowane przez PFRON i powiat Wschowski.
Tegoroczna edycja zbiegła się z czterema rocznicami. Obok dziesiątego marszu organizatorzy świętowali 20-lecie stowarzyszenia „Nasz Ośrodek”, 30-lecie Warsztatów Terapii Zajęciowej i 60-lecie SOSW. WTZ powstał 30 lat temu w spółce „Jedność”, a od 2006 roku działa pod skrzydłami stowarzyszenia.
– Osoby z niepełnosprawnością są częścią naszego społeczeństwa. Są sąsiadami, przyjaciółmi, współpracownikami, członkami rodzin. Mają marzenia, talenty, ambicje i prawo do życia bez barier – tych architektonicznych, ale też tych, które istnieją w ludzkich głowach – mówiła prowadząca wydarzenie.
Gości przybyłych tłumnie na wydarzenie witała Lucyna Kowalczykowska – dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego we Wschowie.
– Wiecie, to się wszystko śmieje. Śmieją się uszy, usta, oczy – mówiła. Apelowała, by dać dzieciom przestrzeń do budowania relacji. – Gdy zapytałam ich, co jest dla nich najważniejsze, usłyszałam: bezpieczeństwo i relacje bez przemocy. Pomóżmy im – podkreśliła dyrektorka.
Swoje wystąpienie zakończyła niecodzienna prośbą. Poprosiła wszystkich zebranych, by odwrócili się do sąsiada, wyciągnęli rękę i powiedzieli coś miłego.
– Pokażmy dzieciom, że tak można – prosiła.
Justyna Baumann, wiceprezes zarządu stowarzyszenia „Nasz Ośrodek”, wyjaśniła, co skłoniło ją do działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
– Z jakichś przyczyn niezależnych ode mnie zostałam obdarzona sprawnymi rękoma, silnymi nogami i w miarę płynnie działającym umysłem. Czuję się w obowiązku dzielić się tym darem i wspierać tych, którzy z przyczyn również niezależnych od nich mają tego mniej albo wcale – mówiła.
Dodała, że niepełnosprawność jest częścią codziennego życia, ale nie definiuje wartości człowieka.
– Wiem jedno – że nic, co nam jest dane, nie jest nam dane na zawsze – zaznaczyła Baumann.
Prezes stowarzyszenia Jolanta Awsiukiewicz wręczyła statuetki „Strażnika dobrych idei”. Wykonała je ręcznie Joanna Lewandowska z pracowni plastycznej „Z natury sztuki”.
– Ta nazwa wcale nie jest przypadkowa. Podkreśla rolę tych, którzy stoją na straży tego, co najważniejsze – na straży godności drugiego człowieka – tłumaczyła Awsiukiewicz.
Wyróżnienia odebrali: starosta wschowski Waldemar Starosta, dyrektor ZOEA Monika Bober w UMiG Wschowa, dyrektor PCPR Katarzyna Cichoszewska, dyrektork SOSW Lucyna Kowalczykowska, prezes Banku Spółdzielczego we Wschowie Sebastian Nietyksza oraz właściciel Intermarché we Wschowie Marek Kreczetowski. Statuetki powędrowały również do przedstawicieli wschowskich strażaków i policjantów.
WTZ przekazał osobne podziękowania kolejnym partnerom: dyrektorowi Powiatowego Urzędu Pracy Andrzejowi Nowickiemu, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Wiolecie Szygule, dyrektor Biblioteki Publicznej Agacie Feliszewskiej, dyrektorowi Muzeum Ziemi Wschowskiej Przemysławowi Wojciechowi i prezesowi Spółki Komunalnej Krzysztofowi Kołodziejczykowi.
Starosta Waldemar Starosta pochwalił organizację. W rozmowie z dyrektorką SOSW podczas przemarszu dopytywał, czy łatwo znaleźć chętnych do pomocy.
– Pani dyrektor mówi, że absolutnie nie trzeba szukać – jest więcej chętnych, nawet niż potrzeba – relacjonował starosta. Podziękował sponsorom m.in. : Bankowi Spółdzielczemu, zakładom mięsnym Balcerzak i Intermarché.

Prezes Banku Spółdzielczego Sebastian Nietyksza wręczył organizatorom list gratulacyjny i czek.
– Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co robicie. Budowanie społeczeństwa otwartego i wrażliwego jest dziś jedną z ważniejszych rzeczy, które możemy dać naszej lokalnej społeczności – powiedział Nietyksza.
W imieniu pełniącej obowiązki lubuskiego kuratora oświaty Marzeny Pulik-Sowińskiej przemawiała wizytator Małgorzata Czajka-Gulczyńska z Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wielkopolskim.
– Akceptacja to nie tylko słowo. To codzienna postawa, to dostrzeganie drugiego człowieka, jego potrzeb, możliwości, talentów i marzeń. To tworzenie przestrzeni, w której każdy może czuć się bezpiecznie, ważnie i godnie – czytała Czajka-Gulczyńska słowa kuratorki.
Jolanta Awsiukiewicz zauważyła, że tegoroczna edycja przyniosła nowość. Do Wschowy przyjechały warsztaty terapii zajęciowej spoza powiatu wschowskiego – po raz pierwszy od początku marszu.
Wśród uczestników znalazły się WTZ z Kamienia Wielkiego, Żar, Nowej Soli, a także ze Szczecina i Leszna.
Komentarze 0